Hej! Dzisiaj zapowiadało się na mozolne i nudne lekcje, a tu niespodzianka! Ostatnio przed naszą szkołą stworzona taki piękny skwerek, postawiono drewniane ławeczki i pisadzono coś al'a kwiaty kwitnącej wiśni, wyglądające jak prosti z Japonii (<3).
No i dzisiaj zaczynaliśmy dwoma w-f'ami. Oczywiście poszliśmy ns boisko, biegaliśmy na 600m na siarczystym słońcu. '-.-' to jest dopiero logika -,- potem rzucanie piłeczką, niby łatwo, ale przecież liczy się "technika" @#%@##€$%#@!
Na angielskim za to miła niespodzianka :) pani wyprowadziła nas na skwerek z książkami. Jak zawsze, nikt nie wziął długopisu, więc tylko czytaliśmy dialog.
Przy okazji się trochę opaliłam ^.^
Potem historia, chyba w każdej szkole jest taki nauczyciel, którego każdy się boi °¤° wiadomo już, że normalnie kisiliśmy się w klasie -_-
Ale za to już na przyrodzie ( ostatnia lekcja!) wyszliśmy na łono natury i badaliśmy wąż ogrodowy :D
Byłoby super, gdyby nie to, że miałam okazję przekonać się, że te piękne ławeczki nie są już tskie wygodne, a na pewno nie dobre dla gołych nóg( moje shorty są naprawdę na maxa mini ;P).
A jak wy spędzacie upalne dni?
Wrócę wieczorem, papa!
Opaliłaś się...? Ja przezornie posmarowałam się kremem z filtrem 50 rano xD
OdpowiedzUsuńNie lubię być opalona... najpierw jestem czerwona, a jak już brązowa to głównie na fesie i wierzchu rąk :c Dlatego rzuciłam opalanie się rok temu :) (a wczoraj przeczytałam na blogu o Azjatach, że tam białość jest fajna :D )
dwa włefy... -,- ja na pierwszej lekcji miałam test coupera... (biegaj 12 min =,=)
Fajnie z tym skwerem :) U mnie Orlik w pełni słońca :P
.........................................................................................................................................................................................kiedy obrazek? c:
Pozdrawiam Julk
dzisiaj u mnie strasznie ciepło było i na koniec dnia zaczęło padać ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam! olusky.blogspot.com
na kocyku w parku :D
OdpowiedzUsuń