czwartek, 5 czerwca 2014

po burzy

Niebo po burzy... dzisiaj było cielplutko i przyjemnie od rana. Potem nadeszła chmura i zaczęło błyskać, ale nie tak uporczywie, tylko jakby fleshe z aparatu :D a ja miałam nadzieję na przesiadkę wieczorkiem na ławce przed blokiem, niestety ochłodziło się , a ja miałam jeszcze angielski o 18.00 :/ jutro mam test kompetencji, więc nie mogłam sobie odpiścić :'( jeszcze praca z historii czeka (!) Zostawiam zdjęcie nieba nad moją mieścinką sprzed jakiejś godzinki ;)

Papa :*

3 komentarze: