sobota, 21 czerwca 2014

Sava-koleżanka z Ameryki

Hej!Hej!
Dzisiaj doczekaliście się postu o tajemniczym spotkaniu z dziewczynką z Ameryki! Miałam pewne kłopoty (kontalty z innymi :P) i musiałam się pozbierać. Wiecie co mi pomogło? LemON i "AKE" <3 piękna piosenka, zainteresował mnie podczas festiwalu w Opolu, który oglądałam w TV ;) wszystko przez aranżację piosenki, chodzi mi o żurawiach z origami w tle. Bardzo bym chciała się nauczyć je robić, ale nawet tutoriale z yt nie pomagają! °¤°
No, ale przejdzmy do Amerykanki..
"She's names Sava"- powiedziała nauczycielka angielskiego :) ona się ciągle uśmiechała! *=* "She's nine"- mówiła dalej pani X. ;# pózniej, z tego, co usłyszałam ( mówiła bardzo cichutko), zrozumiałam, że chodzi do 4 klasy szkoły pdst
(!) Jak była mała, mama zawiozła ją do Ameryki. Ona nie umie mówić po polsku, ale trochę rozumie :)
Jej mama mówi i po polsku, i po angielsku.
Poszliśmy z Savą na plac zabaw i dowiedziałam się, że uwielbia grać w koszykówkę, a w szkole ma tylko zwykłą zjeżdżalnię ;( a ona nadal była cała smile! *=*
Poszłyśmy z nią na karuzelę, ale wolno kręciłyśmy, bo przecież ona noe hardckor, żeby się po wyjściu kiwać :D a ona "It's very slow!" I zaczęła szybko rozkręcać zabawę ;P. Było bardzo fajnie, potem jeszcze oprowadzaliśmy ją po szkole itd. Bardzo ją polubiłam *ͺ* ^.^ ale wszystko co dobre, szybko się kończy...



To do jutra! ;* podobało się? Mam nadzieję, że pojawią soę jakieś komentarze, bo jestem trochę zawiedziona... :(


Dobranoc :)

2 komentarze: